Strony

poniedziałek, 10 lutego 2014

Tulipany na wiosnę.

Nie lubię zimy. Być może dlatego, że zeszłorocznej zimy nie wspominam zbyt dobrze, bo wylądowałam z nogą w gipsie od góry do dołu. Pamiętam jak uczyłam się chodzić po zdjęciu gipsu, jakbym zupełnie od nowa uczyła się stawiać pierwsze kroki. Kule stały się moim nieodłącznym przyjacielem przez kilka miesięcy. A potem został strach, który wrócił w tym roku jak spadł śnieg a chodniki były oblodzone. Myślę, że ta trauma zostanie we mnie na długo. Ale zimy nie lubię też dlatego, że w tym okresie szczególnie brakuje mi słońca. Szarobure niebo, zimno, krótki dzień wprawiają mnie w stany lekko depresyjne. To właśnie dlatego z niecierpliwością czekam na pierwsze oznaki wiosny! Zapach świeżego, ciepłego powietrza, pierwsze promienie słoneczne, wystawiam twarz na słońce i czekam na moje ukochane sezonowe piegi. A wiosna w tym roku już się u nas pojawiła!:) Biegnę do sklepu i kupuję tulipany. Tony tulipanów! Jedyne kwiaty, które kojarzą mi się z prawdziwą wiosną, ich zapach wypełnia cały pokój a mi się serce raduje na sam widok:) uwielbiam tulipany na wiosnę. 
A Wy lubicie wiosnę? Lubicie tulipany na wiosnę? :)


2 komentarze:

  1. Uwielbiam tulipany ;-)
    Kocham wiosnę, która w moim mieście od kilku dni ;-)

    mam nadzieję, że już więcej się Tobie nie przytrafi złamana noga i będziesz ostrożniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham tulipany zwłaszcza żółte:D W tym roku praktycznie zimy nie ma u mnie. Od tygodnia codziennie jest w plusie 8 stopni i świeci słońce:D zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń